# 194
Współczesna kultura dominująca podlega nieustannym zmianom, a my sami zmieniamy się co rusz - musimy - by móc w tej kulturze odpowiednio funkcjonować. Człowiek który sam stworzył sobie otaczającą go rzeczywistość musi się teraz do niej naginać, a świat pędzi - chociaż przybrał kiepski kierunek, jakiś kurs na wariactwo.
Rozmawiamy przez wirtualne media z ludźmi, którzy żyją obok nas, opowiadamy im o swojej intymności i boimy popatrzeć się w oczy, spotykając się w tym, co określamy jako realne.
Mijam na ulicach chłopaków, którzy jeszcze niedawno biegali ze mną po korytarzach podstawówki i mam wrażenie, że zupełnie olali jakiekolwiek próby dogonienia tego, co się wokół nich dzieje. Siedzą przed drzwiami osiedlowych sklepików, żeby nie mieć za daleko po następne piwo, jak już skończą to, które trzymają w ręce. Za 10 lat będą mieli zmęczone, opuchnięte twarze i opasłe brzuchy - będą wyglądać jak ci wszyscy żule, z których tak się śmiali do niedawna i których obrzucali papierkami i zatyczkami od długopisów nudząc się na przerwie śniadaniowej. Będą pić lodowate piwo, stojąc na przystanku, kiedy o 6 rano pada śnieg.
Pisze do mnie koleżanka z ogólniaka, że pogotowie właśnie zabrało jej umierającą babcię. Co się wtedy mówi? Co można powiedzieć dziewczynie, która odchodzi od zmysłów i siada do komputera, żeby tylko się czymś zająć i nie myśleć o tym, co się właśnie stało? Jak groteskowo musi wyglądać okno komunikatora internetowego, w którym próbuje się pisać o tym, że śmierć jest integralną częścią życia i że trzymaj się, niech twoja babcia się trzyma... Co się wtedy pisze?
Świat obrał dziwny kurs i zmierza w tę dziwność zbyt szybko. Boję się, że moje dziecko w wieku 5 lat będzie chciało mieć telefon komórkowy i że chcąc być dobrą matką, sama mu go kupię. Boję się, że wyśmieje mnie, kiedy będę chciała czytać mu wiersze Brzechwy, że będzie zrośnięte z pilotem od telewizora, że w wieku 10 lat będzie wiedziało więcej o seksie niż ja, kiedy miałam lat 16 i że źródłem tej wiedzy będą porno strony www. Że będzie chciało iść do komunii żeby dostać od chrzestnych iPoda.
Jak tu nie zgłupieć...

1 komentarz:
Dopoki czlowiek nie ignoruje rzeczywistosci (nie poddaje sie jej fali), dopoki ma choc odrobine krytycznego myslenia w sobie, na pewno nie oglupieje.
Prześlij komentarz